9 minut czytania
Stres. Słowo, które większość z nas kojarzy z czymś, czego należy za wszelką cenę unikać. A jednak — badania jasno pokazują, że to nie sam stres nas niszczy, ale nasze podejście do niego. I właśnie dlatego, jeśli dziś zauważasz w sobie objawy stresu, to zamiast traktować je jak wroga, możesz zacząć czytać je jak… komunikaty od życia. Albo — bardziej precyzyjnie — od siebie samej.
Ale tu zaczyna się haczyk – większość kobiet, które przychodzą do mnie na sesje, zna tylko połowę objawów stresu. Te oczywiste. Te, które każdy widzi i zna. A te drugie — ukryte, podprogowe, w ciele i w emocjach — przez lata pozostają niezauważone. I to one robią największe spustoszenie w naszym życiu i zdrowiu.
Dziś chcę pokazać Ci, jak możesz “czytać” stres trochę inaczej niż dotychczas. Jako sygnał, jako zaproszenie do zmiany, jako drogowskaz prowadzący Cię z powrotem do siebie.
Stres nie jest problemem — problemem jest to, że od niego uciekasz
Psycholożka Kelly McGonigal w swoich badaniach wykazała, że kobiety, które wierzyły, że stres im szkodzi… faktycznie doświadczały większych negatywnych skutków. Ale te, które wierzyły, że stres może ich wspierać, były zdrowsze, bardziej odporne i działały skuteczniej.
To jakby Twoje ciało mówiło:
Zdecyduj, czy jestem dla Ciebie paliwem, czy przeszkodą — a ja się dostosuję.
To mocne, prawda?
Ale jeszcze mocniejsze jest to, że objawy stresu same w sobie nie są zagrożeniem. Są informacją. Są energetycznym ruchem, który mówi: „Coś tu wymaga Twojej uwagi”. To dokładnie tak jak z emocjami. Jeśli jeszcze nie przeczytałaś tego przewodnika po emocjach i uczuciach, to zachęcam Cię, bo może wiele zmienić w twoim postrzeganiu siebie i stresujących Cię sytuacji.
Objawy stresu, których prawdopodobnie nie zauważasz
1. „Zamglona" głowa i trudność w podejmowaniu decyzji
Kiedy zastanawiasz się pięć minut, jaki ser wybrać w sklepie — to nie dlatego, że jesteś „niezdecydowana”. To bardzo często nagromadzony w Tobie stres.
Gdy Twój układ nerwowy jest przeciążony, mózg wyłącza część odpowiedzialną za logiczne myślenie, planowanie i analizę (tzw. korę przedczołową). Badania S. Arnsten z Yale pokazują, że pod wpływem stresu kora przedczołowa dosłownie „traci moc”, a stery przejmuje prymitywniejsza część mózgu odpowiedzialna za przetrwanie i silne emocje – ciało migdałowate.
Dlatego nagle:
- zapominasz, po co przyszłaś do kuchni
- nie możesz się skupić na jednej rzeczy
- zaczynasz scrollować Instagram zamiast zrobić coś naprawdę ważnego
- stoisz przed szafą i nie wiesz, co założyć — mimo że masz 10 sekund do wyjścia
To nie lenistwo. To biologia.
2. Drażliwość, którą często tłumaczysz PMS-em
Znasz to? Ktoś w domu zostawia kubek na stole i czujesz, że zaraz wybuchniesz. Jasne — czasem to PMS.
Ale często powód jest inny. Gdy jesteś chronicznie zestresowana, ciało migdałowate (centrum alarmowe mózgu) działa tak, jakby zaraz miało się wydarzyć coś naprawdę złego. Badania Josepha LeDoux pokazują, że ciało migdałowate w stresie reaguje szybciej i mocniej, a kora przedczołowa słabnie — czyli: więcej impulsów, mniej hamowania.
W praktyce?
- irytuje Cię pytanie każde dziecka,
- twój partner, „za głośno” oddycha
- drażni Cię hałas ulicy
- podskakujesz na powiadomienie w telefonie
To nie „fochy”. To przeciążony system nerwowy.
3. Płytkie oddychanie, którego nawet nie zauważasz
To jeden z pierwszych objawów stresu — i jeden z najbardziej ignorowanych. Kiedy jesteś zestresowana, Twoje ciało przechodzi w tryb „szybko reaguj, nie myśl”. Oddychanie staje się płytkie, krótkie i odbywa się to poprzez górną częścią klatki piersiowej. Badania pokazują, że w stresie aktywuje się układ współczulny — ten od reakcji „walcz albo uciekaj”, a oddychanie automatycznie przyspiesza.
A Ty nawet tego nie zauważasz, bo np.:
- robisz obiad
- odpisujesz na maile
- ogarniasz dzieci
- jedziesz samochodem
Dopiero wieczorem czujesz ścisk w klatce, kołatanie serca albo ból głowy i zastanawiasz się co może być tego przyczyną. To nie „starość” — to zbyt szybki oddech utrzymujący się całymi dniami.
4. „Mam dość ludzi" — izolacja społeczna
Myślisz, że stres sprawia, że nie chcesz nikogo widzieć? Paradoksalnie — biologia mówi coś innego. Pod wpływem stresu rośnie poziom oksytocyny (tak, tej od budowania bliskości np. między matką a dzieckiem). Badania Elizabeth Hoge pokazują, że oksytocyna ma nas pchać do szukania wsparcia, bo to zwiększa szanse przetrwania.
A co robisz Ty?
- zamykasz się w sobie
- odpowiadasz krótkim „spoko”
- anulujesz spotkania
- nie odbierasz telefonów
Wybierasz samotność, choć ciało wysyła sygnał: „Potrzebuję kogoś”. To nie „nagły introwertyzm”. To zmęczenie tak duże, że nawet kontakt z ludźmi wydaje się zagrażający.
5. Perfekcjonizm i „muszę to zrobić idealnie"
Wydaje Ci się, że to ambicja. Że „taka jesteś”. Pracowita i inaczej się nie da. Ale perfekcjonizm często jest próbą odzyskania kontroli, gdy w środku dzieje się chaos. Badania P. Hewitta i G. Fletta pokazują, że perfekcjonizm rośnie, gdy rośnie poziom stresu — mózg próbuje kontrolować to, co “najpilniejsze”, byle by nie mieć czasu aby spojrzeć na to, co naprawdę boli.
W praktyce:
- poprawiasz maila przed wysłaniem, 3 razy
- robisz prezentację po nocach
- sprzątasz dom „żeby się uspokoić”
- czujesz, że jeśli zrobisz coś źle, świat się zawali
To nie ambicja. To reaktywność i pobudzenie emocjonalne.
Co stres robi z Twoim mózgiem
Badania prowadzone na Uniwersytecie Stanforda przez Alię Crum oraz szeroko zakrojone prace naukowe nad neurobiologią stresu i jego wpływem na ludzki organizm pokazują bardzo wyraźnie, że:
- krótkotrwały, tzw. ostry stres może znacząco zwiększyć Twoją koncentrację, motywację do działania oraz gotowość do podejmowania wyzwań,
- natomiast przewlekły, długotrwały stres w dosłownym sensie przebudowuje i reorganizuje połączenia neuronalne w Twoim mózgu, fizycznie zmieniając jego architekturę i sposób funkcjonowania.
Przewlekły, długotrwale utrzymujący się stres wywiera następujące konkretne efekty na strukturę mózgu:
- znacząco wzmacnia i pogłębia połączenia neuronalne między hipokampem (strukturą odpowiedzialną za pamięć i uczenie się) a ciałem migdałowatym (centrum zarządzającym strachem i reakcjami obronnymi) → w rezultacie stajesz się bardziej reaktywna, nadmiernie czujna na potencjalne zagrożenia, łatwiej wybuchasz emocjonalnie i szybciej wpadasz w stan napięcia,
- jednocześnie osłabia i dezorganizuje połączenia z korą przedczołową, która jest odpowiedzialna za funkcje wykonawcze → w praktyce oznacza to, że znacznie trudniej Ci planować działania, świadomie ustalać granice w relacjach, podejmować przemyślane decyzje i zachowywać spokój w trudnych sytuacjach,
- dodatkowo zaburza i osłabia naturalną regulację emocji → w efekcie czujesz znacznie więcej różnorodnych, intensywnych emocji naraz, niż jesteś faktycznie w stanie przetworzyć i udźwignąć bez przeciążenia.
To nie jest „Twoja wina”, to nie jest oznaka słabości czy braku umiejętności — to po prostu Twoja biologia reagująca na długotrwałe przeciążenie.
Ale jest też bardzo dobra, niezwykle istotna wiadomość, którą warto zapamiętać:
Twój mózg jest neuroplastyczny, czyli posiada zdolność do przekształcania się i tworzenia nowych połączeń przez całe życie.
Możesz go świadomie trenować i kształtować. Możesz aktywnie zmieniać istniejące połączenia neuronalne i budować nowe, zdrowsze wzorce. Możesz krok po kroku odzyskać siebie, swoją równowagę i poczucie sprawczości.
Jak sprawić, żeby stres działał dla Ciebie — a nie przeciwko Tobie
Tu polecam Ci świadomą zmianę relacji ze stresem. Przygotowałam dla Ciebie zestaw narzędzi, które możesz wykorzystać. To połączenie pracy z ciałem, emocjami i świadomością.
Mini-ćwiczenie: 90 sekund prawdy
To ćwiczenie wprowadziła neurobadaczka Jill Bolte Taylor. Emocja trwa biologicznie około 90 sekund — jeśli nie podsycasz jej myślami. Dlatego, kiedy czujesz że coś zaczyna się dziać – zatrzymaj się i zamknij oczy (jeśli masz taką możliwość). Zauważ jeden objaw stresu, który czujesz w swoim ciele teraz: napięcie w brzuchu? Ścisk w gardle? Szybszy oddech? Oddychaj, powoli i spokojnie, starając się wydłużyć wydech. Obserwuj, jak zmienia się intensywność przez 90 sekund. To prosty reset twojego układu nerwowego.
Reframing: nazwij stres inaczej
Zamiast „Boże, znowu jestem zestresowana”, powiedz na przykład: „Moje ciało mobilizuje mnie do działania”; „To energia, którą mogę wykorzystać”; „To sygnał, że coś jest dla mnie ważne”. Badania Alii Crum pokazuje, że sama zmiana języka zmienia odpowiedź fizjologiczną mózgu.
Praca z ciałem: gdzie w Tobie mieszka stres?
Weź kartkę i narysuj sylwetkę (kontur swojego ciała). Zaznacz na nim – gdzie odczuwasz objawy stresu; jaki mają kolor, ciężar, temperaturę; co chciałyby Ci powiedzieć. Często to pierwsze spotkanie z prawdą, od której uciekasz miesiącami.
Szlachetny cel: po co właściwie działasz?
Gdy jesteś zestresowana, mózg pokazuje Ci świat w bardzo ciasnych ramach. Wtedy liczy się tylko „tu i teraz” i tylko „muszę”. Dlatego zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie: „Czy ta decyzja służy mojej przyszłej ja, czy tylko próbuje uciszyć chwilową panikę?” To moment, w którym wracasz do siebie, świadomego podejmowani decyzji i kierowania swoim życiem.
Eustres: Twój nowy sprzymierzeniec
Eustres to tak zwany “dobry stres”. Pojawia się, gdy: robisz coś nowego, przekraczasz swoją strefę komfortu, zaczynasz projekt, który Cię porusza. To takie “przyjemne” napięcie na chwilę przed tym, jak coś ważnego ma się wydarzyć. Dlatego staraj się codziennie zapisywać: momenty, w których czułaś ekscytację; momenty, w których byłaś sparaliżowana; momenty, w których byłaś „nieobecna”. Analizuj i obserwuj, jaka jest właściwa dla Ciebie “dawka stresu”.
Stres może Cię znacząco oddalić od samej siebie...
...albo może stać się mostem, który przybliży Cię do tego, kim naprawdę jesteś.
W momentach intensywnego stresu i silnego napięcia mamy bardzo naturalną, głęboko zakorzenioną tendencję do tego, aby zamykać się w sobie, izolować od otoczenia i wycofywać z relacji z innymi ludźmi. Jak już wspominałam nauka i biologia mówią coś zupełnie odwrotnego, niezwykle istotnego: właśnie w sytuacjach silnego stresu i przeciążenia potrzebujemy obecności, bliskości i wsparcia innych ludzi najbardziej na całym świecie.
Być może właśnie teraz nadszedł ten konkretny, ważny moment w Twoim życiu, w którym naprawdę warto i potrzeba:
- zadzwonić do swojej najbliższej przyjaciółki i po prostu szczerze porozmawiać o tym, co nosi się w środku,
- usiąść spokojnie i powiedzieć swojemu partnerowi lub partnerce wprost, bez udawania, co naprawdę czujesz i czego doświadczasz w tej trudnej chwili,
- napisać wiadomość prywatną do osoby, której ufasz i która może Cię wysłuchać i wesprzeć.
Nie chodzi tutaj o to, żeby ktoś inny magicznie przyszedł i Cię uratował, rozwiązał za Ciebie wszystkie problemy czy wziął na siebie Twoje trudności. Chodzi o to, żebyś po prostu nie musiała być w tym wszystkim całkowicie, zupełnie sama. Żebyś mogła poczuć, że jesteś widziana, słyszana i że ktoś jest obok.
Jeśli w tej chwili wyraźnie czujesz i dostrzegasz, że Twoje nasilające się objawy stresu, napięcia i wewnętrznego przeciążenia są dla Ciebie jasnym, mocnym sygnałem, że naprawdę nadszedł już czas na głęboką, prawdziwą zmianę w Twoim życiu — z całego serca zapraszam Cię na bezpłatną, darmową konsultację ze mną.
Śmiało napisz do mnie bezpośrednią wiadomość lub zarezerwuj spotkanie klikając w link powyżej.
Kolejne kroki: Od reakcji do odpowiedzi – Twoja holistyczna strategia na stres
Rozpoznanie tych ukrytych sygnałów to jak zdobycie mapy własnego wewnętrznego świata. Teraz czas na konkretne narzędzia, które pomogą Ci przekształcić tę świadomość w realną zmianę na każdym poziomie – w ciele, umyśle i duszy. Oto Twoja personalizowana ścieżka wyjścia z cyklu przeciążenia.
Dla ciała
Narzędzia, które uspokoją układ nerwowy i przywrócą Ci ziemię pod nogami
Twoje ciało pierwsze wysyła sygnały – „zamglona” głowa, spięte barki, płytki oddech. Daj mu proste i skuteczne sposoby na regulację, byś mogła odzyskać kontrolę tu i teraz.
- Dziennik Obserwacji Emocji – Zacznij mapować swój stres. Kiedy poczujesz napięcie, sięgnij po dziennik. Zapisanie „gdzie” i „jak” czujesz stres w ciele (ścisk w żołądku? gorąco na karku?) odcina go od katastroficznych myśli i przywraca Ci grunt pod nogami. [Kliknij, aby zacząć budować swoją mapę napięcia].
- Koło Emocji i Uczuć (plakat) – Gdy mózg jest „zamglony”, trudno nazwać, co się czuje. Jedno spojrzenie na plakat pomoże Ci w 10 sekund zidentyfikować stan, zamiast krążyć w chaosie. To pierwszy krok do przerwania automatycznej reakcji. [Kliknij po natychmiastową jasność].
- Koło Emocji i Uczuć (karty pracy) – Pogłęb samoobserwację. Karty poprowadzą Cię od prostego rozpoznania emocji do odkrycia, jakie potrzeby i wartości kryją się za Twoim stresem. To klucz do zamiany frustracji w konstruktywne działanie. [Kliknij, aby odkryć ukryte komunikaty stresu].
Dla umysłu
Wiedza, która uporządkuje chaos i da Ci realne strategie
Zrozumienie mechanizmów stresu odbiera mu moc. Te artykuły dadzą Ci naukowy ogląd sytuacji i praktyczne ramy, które zamienią bezradność w sprawczość.
- Różnica między emocjami a uczuciami – nauka, praktyka i małe ćwiczenia dla codziennego spokoju – Aby świadomie pracować ze stresem, musisz rozumieć język, którym do Ciebie mówi. Ten wpis to podstawa.
- Jak stres wpływa na zdrowie? – Zobacz pełny obraz. Zrozumienie fizjologicznych skutków długotrwałego napięcia to potężna motywacja, by zatroszczyć się o siebie tu i teraz.
- Autosabotaż – przewodnik jak nie odnosić sukcesu – Perfekcjonizm i prokrastynacja to często maski stresu. Ten artykuł pomoże Ci rozbroić wewnętrznego sabotażystę, który podsycając lęk.
- Jak wyjść ze strefy komfortu i odnaleźć w życiu spełnienie? – Stres często towarzyszy rozwojowi. Naucz się odróżniać zdrowy „eustres” od wyniszczającego lęku i świadomie kieruj swoim wzrostem.
Dla duszy
Przestrzeń na spotkanie z Twoją najgłębszą prawdą i uzdrowienie
Tu wychodzimy poza zarządzanie tylko objawami. Chodzi o dotarcie do źródła wzorców, które generują chroniczny stres, i zbudowanie trwałego pokoju z samą sobą.
Umów darmową konsultację coachingową – Czasem potrzebny jest przewodnik, by zajrzeć w głąb. Na konsultacji stworzymy bezpieczną przestrzeń, aby:
- Odczytać prawdziwe przesłanie ukryte za Twoimi „mało oczywistymi objawami”.
- Zidentyfikować głęboko zakorzenione wzorce myślenia i działania, które napędzają stres.
- Stworzyć spersonalizowany, pierwszy krok w kierunku życia, w którym stres jest sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. [Kliknij, aby zarezerwować swój czas i zacząć zmianę u źródła].
Marta Daraszkiewicz-Kalupa
Przeczytaj stronę O MNIE.
